gru
13
2018

Akcja charytatywna Ciacho dla Wiktorka – zakończona!

Wpisany przez Beata Wróblewska Poprawiony (13 grudnia 2018)
PDFDrukujEmail

Ponad 300 blach ciasta o bajecznym wyglądzie i smaku, upieczonych przez rodziców i uczniów Curie, kilkudziesięciu wolontariuszy, szereg instytucji i osób prywatnych, uczestniczących w naszym przedsięwzięciu i, co najważniejsze, kilkadziesiąt tysięcy złotych zebranych na rehabilitację małego Wiktorka – oto bilans naszej akcji, która w Chorzowie jest już tradycją  trwającą 16 lat. Uczniowie Curie i Słowaka na początku grudnia przynoszą do szkoły pyszności, żeby pomóc dziecku, które bardzo potrzebuje wsparcia.

Ciasta sprzedawaliśmy w Urzędzie Miejskim w Chorzowie, Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych w Chorzowie  i Szpitalu Miejskim na Strzelców Bytomskich, ale także w innych instytucjach miejskich i firmach. Zamówienia składały też pojedyncze osoby, ponieważ bezinteresowna pomoc jest potrzebą serca nas wszystkich.

Całkowity dochód zostanie przekazany na rehabilitację Wiktorka Strzeleckiego.

Przypominam, że nasz maluch urodził się z wielowodziem, czyli kilkoma wadami wrodzonymi, w tym z agenezją ciała modzelowatego (wada mózgu) i refluksem pęcherzowo-nerkowo-moczowodowym. U Wiktora zdiagnozowano opóźnienie psychoruchowe, opóźnienie mowy, hipotonię i zaburzenia integracji sensorycznej. Pierwsze trzy miesiące życia chłopczyk spędził w szpitalu. Następnie rozpoczęła się walka o jego sprawność psychofizyczną. Wiktor poddawany jest rehabilitacji, jednak wciąż rozwija się znacznie później niż jego rówieśnicy. Aby mógł rozwijać się jak inne dzieci, musi pracować o wiele ciężej, każda nowa umiejętność czy postęp w jego rozwoju jest okupiony potem, łzami oraz ciężką pracą.

Wiktor, mimo swoich ograniczeń, jest radosnym i pełnym energii dzieckiem. Dzielnie znosi wszelkie zabiegi, badania i żmudne ćwiczenia. Wbrew trudnej sytuacji rodzice chłopca nie tracą nadziei, że ich dziecko będzie w przyszłości samodzielne.

Z wielką przyjemnością dziękuję wszystkim, którzy uczestniczyli w naszym przedsięwzięciu. W szczególności Sekretarzowi Miasta Chorzowa, dyrektorowi ZUS-u w Chorzowie, p. dyrektor szpitala na ul. Strzelców Bytomskich Annie Knysok – za zgodę na sprzedawanie ciast.

Dziękuję dyrekcji IV LO za zgodę na przeprowadzenie akcji w szkole, nauczycielom, którzy upiekli ciasta i tym, którzy je kupowali.

Dziękuję także uczniom i absolwentom, którzy upiekli ciasta, pomagali w organizacji i dzielili się swoim doświadczeniem – fajnie, że wracacie w mury Curie!

Szczególnie dziękuję moim uczniom – bezpośrednim organizatorom. Bez Was, Waszego zaangażowania i operatywności akcja na pewno by się nie udała.

Na koniec informuję, że znów pobiliśmy rekord - udało się zebrać ponad 32 200 zł., co oznacza, że rodzice Wiktora przez około 1,5 roku nie będą musieli się martwić, skąd wziąć pieniądze na rehabilitację syna.
Ostateczną kwotę poznamy pod koniec tygodnia.

GALERIA ZDJĘĆ

Wszystkich zainteresowanych odsyłam do stron:

chorzow.naszemiasto.pl

dziennikzachodni.pl

Partnerzy

 

 

 

Współpracują z nami

 

 

 

\